大家好!

Mówię po Chińsku! Oczywiście nie za dobrze, a raczej 'za niedobrze' , ale nie można powiedzieć, że nie mówię! Pałeczkami już śmigam, wyjadam ryż co do ziarenka 🥢do tego coraz lepiej rozumiem Chińczyków i coraz więcej podobieństw widzę między naszymi narodami. W Nanjing mieli inwazję Japończyków, zrobili im tu rzeź. Jak byłam w muzeum upamiętniającym to wydarzenie, to miałam przed oczami Oświęcim. Poza tym byłam na obrzeżach miasta i próbowałam wiejskiej tradycyjnej kuchni.

Proszę sobie wyobrazić babciny pachnący rosół, świeży chleb, kiełbasę i ogórki. To właśnie tam dostaliśmy. No i ostatnia rzecz, której trochę się wstydzę a trochę boję; System w Chinach naprawdę działa. Oczywiście nie zawsze tak było, ale mimo mrocznej przyszłości obecna polityka jest bardzo efektywna. Nie ma slumsów, państwo dba o starszych ludzi, uniwersytety są znakomite, do tego ceny są przystępne dla wszystkich i naprawdę daje się odczuć, że jest tu bardzo bezpiecznie.

Dużo miałam zachodu z założeniem konta w banku (za 9 podejściem łaskawie mi założyli), o Alipay, WeChat Pay i telefonie już nie wspomnę ile się musiałam nachodzić. A jak miałam wysłać list do Polski... To olaboga. Zjeździłam cały Nankin zanim ktoś powiedział mi o DHL, kuriera do domu zaciągnęłam prawie siłą, zapłaciłam ponad 200zł (sic!), a odbiorca w Polsce i tak dostał list ze złym adresem. 
Do tego mój organizm daje znać, że zmiany mu się nie podobają. Zaliczyłam chiński szpital, bo dostałam na coś takiej alergii, że spuchłam jak świnka Peppa. 
Na szczęście już po wszystkim, teraz z kolei całą chińską rodziną integrujemy się w przeziębieniu. Mama ma gorączkę, ja kaszlę a mała smarka na wszystkie strony, tylko tata dzielnie się trzyma. 💪 
Po pokonaniu tych wszystkich trudności czuję się jakbym oswoiła tygrysa. No i mimo tego, że sporo było frustracji, to było warto, bo przy TaoBao, Aliexpress to nic! No i wyczaiłam miejsca gdzie można zjeść pyszne jedzenie ok 8zł za porcję dla słonia. Czuję, że przytyłam i to sporo. Śmieją się, że będę musiała kupić dwa bilety powrotne, bo nie zmieszczę się na jednym fotelu... Myślę że jeśli tak, to za jedno miejsce powinna zapłacić host- babcia. Takie rzeczy gotuje, że nie da się nie wziąć dokładki. 
 
 
Tyle na dzień dzisiejszy moich spostrzeżeń, pozdrawiam cały team! 💐🌎