Serdecznie pozdrawiam z cudownej i przepięknej,  choć zazwyczaj deszczowej Anglii. Czas upływa mi tutaj niesamowicie szybko, właśnie dotarło do mnie, że jestem tu juz trzy tygodnie! Rodzina goszcząca jest bardzo miła,  od razu ją polubiłam i czuję się z nią komfortowo. Opiekuję się czworgiem dzieci, co czasem jest nie lada wyzwaniem, ale przynajmniej nigdy się nie nudzę!


Miejscowość w której mieszkam - Amersham - jest naprawdę zjawiskowa. Kiedy ja zobaczyłam,  zakochałam się w stylu, w którym jest zbudowana. Sama nie wiem, czy to, że do centrum Londynu można dojechać w pół godziny jest zaletą czy wadą, bo często nie potrafię się zdecydować,  czy wolny dzień chcę spędzić w stolicy Anglii czy w urokliwym Amersham pelnym nastrojowych kawiarni.
W okolicy jest bardzo wiele innych AuPair, istnieje tutaj wręcz taka ich własna społeczność, oczywiście chętnie przyjmująca do siebie "nowe" dziewczyny. Wszystkie regularnie się spotykamy, a także widujemy w szkołach,  z których odbieramy dzieci.

To wszystko sprawia, że mój pobyt tutaj jest bardzo przyjemny. Nigdy się nie nudzę,  zawsze mam co robić,  ale też mam czas by odpocząć,  zobaczyć film, poczytać książkę, iść  a siłownię, czy porozmawiać z przyjaciółmi z Polski.
Jest wspaniałe i cieszę się, że mogę spędzać moje wakacje właśnie w taki sposób.
Polecam program wszystkim - czasem jest ciężko, i po dniu babysittingu, jak to tutaj nazywamy, można czuć się bardzo zmęczonym,  ale dla tak wielu cudownych chwil, miejsc i ludzi - warto!!
Wyszła taka trochę notka na Facebooka,  o którą mnie proszone przed wyjazdem - przepraszam, że wysyłam dopiero po trzech tygodniach, ale tak jak wspominałam - czas płynie tutaj nienaturalnie szybko :)