Piszę właśnie z lotniska w Madrycie, ponieważ wracam już do Polski. Spędziłam w Hiszpanii wspaniałe sześć miesięcy i wciąż nie mogę wyjść z podziwu jak szybko ten czas zleciał. Ciężko opisać moją przygodę w jednym, krótkim mailu. Obok mnie stoi walizka, która wypchana jest podarunkami od mojej hiszpańskiej rodziny i przyjaciół. Decydując się na udział w programie Au Pair oczekiwałam, że poznam nowych ludzi, inną kulturę i tradycje, że zdobędę nowe doświadczenie. Nie spodziewałam się jednak, że ci nowi ludzie staną się mi aż tak bliscy.

Na pożegnanie usłyszałam mnóstwo ciepłych słów, oczywiście nie obyło się bez płaczu. Jest mi smutno, ale pociesza mnie fakt, że w każdej chwili mogę ponownie wybrać się do Hiszpanii, bo zawsze mam do kogo. A wrócę tam na pewno. Oczekuję też, że co poniektórzy odwiedzą mnie w Polsce.;) Podsumowując, zdarzały się gorsze dni, ale takowe zdarzają się zawsze, niezależnie od tego czy jest się au pair, czy nie. W tej chwili nawet ich już nie pamiętam. Za to pamiętam każdą wspaniałą chwilę, a było ich mnóstwo. Zapamiętam ten wyjazd na całe życie i będę go wspominać zawsze z uśmiechem na twarzy.
Bardzo dziękuję za umożliwienie mi zostania au pair i za wszelką pomoc, jaką otrzymałam.
Pozdrawiam serdecznie!