Co do rodziny to jest naprawdę świetna, dwie dziewczynki, którymi się opiekuję, są urocze, i bardzo łatwo się dogadujemy. Na początku mojego przyjazdu rodzina zabrała mnie na wycieczkę do Sztokholmu swoją łodzią. Dzięki rodzinie udało mi się zobaczyć zamek królewski, skarbiec i kilka innych zabytków Sztokholmu.

Na wstępie chciałabym Państwu bardzo podziękować za sprawne zorganizowanie mojego wyjazdu - gdyby mi ktoś w zeszłym roku powiedział, że wakacje 2015 będę spędzać w kraju moich marzeń, powiedziałabym, że musi zmienić lekarza :-) A tu proszę - jestem, pracuję, rozwijam się i mam nowych znajomych z całego świata.

Tjena!

Mam na imię Ewka, a swoją przygodę ze Szwecją rozpoczęłam pięć miesięcy temu, kiedy mój samolot wylądował w Sztokholmie. Trafić lepiej nie mogłam :-) Moja szwedzka rodzinka jest poprostu świetna. Trakują mnie jak członka rodziny, dosłownie jak córkę :-) Opiekuję się trzema małymi chłopczykami (rok, trzy latka i cztery latka). Na początku było trochę ciężko, zarówno dzieciaki musiały się trochę ze mną oswoić, jak i ja musiałam nabrać do tego wszystkiego trochę dystansu.

"God morgon Agata!" Takie słowa usłyszałam na powitanie mojej osoby w rodzinie Szwedzkiej. Moja przygoda z programem Au Pair rozpoczęła się niedawno - bo zaledwie miesiąc temu. Zawsze chciałam pojechać do Szwecji i szukałam realizacji swojego pomysłu, wtedy przesympatyczna pani Małgosia z biura AuPair.pl skontaktowała się ze mną w celu przedstawienia propozycji wyjazdu.