U mnie wszystko w porządku, rodzina jest naprawdę bardzo miła, czuję się jak członek rodziny, dużo z nimi rozmawiam. Chłopiec i jego ojciec mówią po angielsku, matka mówi trochę po angielsku, ale jak czegoś nie rozumiemy to rozmawiamy przez translator, tylko z dziewczynką mam trochę trudności, ale to już jest kwestia jej wieku (za miesiąc skończy 3 lata), nie mówi po angielsku i czasem jak ma spędzić czas tylko ze mną dużo płacze, ale powoli nad tym pracujemy, pewnie potrzebuje więcej czasu do tego, a moja Host Family mówi mi abym się nie przejmowała i nie zniechęcała tym. Mam swój własny pokój z łazienką, do dyspozycji mam rower elektryczny. Jeśli chodzi o okolicę, to jest tu bardzo spokojnie, plaża jest bardzo blisko domu, w mieszkaniu obok mieszka AuPair z Węgier i już się zdążyłyśmy zaprzyjaźnić. Jeśli mam ochotę mogę zabrać się z rodziną do większego miasta - Vigo, gdzie pracują, aby tam spędzić czas.

Rodzina jest bardzo sympatyczna i otwarta na wszelkie propozycje. Mam osobny pokój i łazienkę. Pierwszego dnia musiałam zapoznać się z domem i zapamiętać w jakim miejscu co się znajduje. Z rodzicami dogaduję się naprawdę dobrze, a z dziewczynką również jesteśmy w dobrym kontakcie. Z rana przygotowuję śniadanie i uczymy się j. Angielskiego. Popołudnia spędzamy na basenie. Poznałam tam kilka mam, które są pod wrażeniem mojego hiszpańskiego :D miasteczko jest małe i wszyscy się znają. Mieszkańscy odrazu zauważyli, że jestem tu nowa, ale są dla mnie życzliwi i wyrozumiali. Późne wieczory spędzamy na ulicy i spotykamy się całymi rodzinami :)

U mnie wszystko w porządku. Najgorsze początki już za mną. Rodzina jest sympatyczna, pod opieką mam tylko jedną dziewczynkę. Miejscowość jest bardzo mała, dlatego cieszę się widokami, a w weekendy próbuję spotykać się z innymi au pair.

Jak na razie wyjazd postrzegam jako udany! Dzisiaj mijają równo 3 tygodnie od mojego wylotu! W rodzinie czuję się bardzo dobrze, moja host mama traktuje mnie jak swoją córkę😍 Rodzina bardzo szanuje mój czas wolny, chociaż czasem lubię go spędzać właśnie z Nimi. W domu głównie rozmawiamy po hiszpańsku i już widzę poprawę w biegłości językowej, co mnie niezmiernie cieszy, że taki progres można zrobić w stosunkowo niewielkim czasie.

Jestem zadowolona :) Rodzinka bardzo miła, ciepło mnie przyjęli.
Na razie jestem tylko z chłopcem, bo dziewczynka pojechała na obóz i wraca za 2 tygodnie
Mieszkam na farmie i do miesteczka mamy około 15 minut samochodem, ale na weekend mam możliwość pojechać do Palmy :) W sobotę spotykam się tam z inna aupair :)
 
Pozdrawiam

Zuzanna