• Multikultur-slideshow-gastfam2-1.jpg
  • Multikultur-slideshow-gastfam2-2.jpg
  • Multikultur-slideshow-gastfam2-3.jpg
  • Multikultur-slideshow-gastfam2.jpg
  • Multikultur-slideshow-gastfam3.jpg
  • Multikultur-slideshow-gastfam4.jpg
  • Multikultur-slideshow-gastfam5.jpg
  • Multikultur-slideshow-gastfam6.jpg
  • Multikultur-slideshow-gastfamilien1.jpg
Au Pair Anglia

Anglia to romantyczne ruiny zamków, posępne wrzosowiska, samotne klasztory, czcigodne katedry. Anglia to kraj o najcudowniejszych budowlach, oryginalnych tradycjach, najzacniejszych uczelniach, wyjątkowo imponującym dworze królewskim. Anglia to przepiękne, przecudowne, malownicze krajobrazy i pejzaże. Anglia to po prostu kraj, w którym warto być Au Pair.

 

 

 LISTY  I  OPINIE  NASZYCH  AU PAIR:

 

Biuro AuPair.pl, to rzetelna firma. Bardzo szybko zostały przedstawione mi propozycje rodzin goszczących co przyczyniło się do mojego rychłego wyjazdu. Biuro służyło cały czas swoją pomocą w przygotowaniu wszystkich dokumentów apliakcyjnych.  Ponieważ to był mój pierwszy wyjazd jako au pair i byłam pełna obaw i wątpliwości,  to jednak zawsze uzyskiwałam wyczerpujące odpowiedzi na moje pytania, ciepłe słowa otuchy, że nie będę tam sama, że będę cały czas pod bardzo dobrą opieką biura partnerskiego. Dlatego polecam serdecznie biuro i zachęcam wszystkie dziewczyny do udziału w programie au pair. 

Joanna, czerwiec 2013

 

Mieszkam u wspaniałej rodziny w centrum Londynu, opiekuję się tylko jednym chłopcem w wieku 6 lat. Wprawdzie rodzina jest pochodzenia indyjskiego i ma inny akcent co sprawia mi trochę problemów w porozumiewaniu się z nimi, ale są bardzo spokojni, wyrozumiali i bardzo opiekuńczy. Mój wyjazd do Anglii bardziej przybliża mi Indie niż Anglię, gdyż poznję tu indyjską kulturę, ich zwyczaje i obyczaje oraz religię, która niezwykle zafascynowała mnie. Mój program kończy się za rok w maju i chociaż obecnie trochę tęsknię za domem i przyjaciółmi to jednak wiem że ta przygoda nie jest pomyłką.  Każda dziewczyna, która chciałaby poznać kawałek świata powinna skorzystać z takiej okazji jaką daje program au pair. Nigdy bym nie przypuszczała, że Indie mogą być tak blisko i że są takie piękne i kolorowe:)

Magdalena, czerwiec 2013

 

 

Moja przygoda z au pair rozpoczęła sie w lutym br, wyjechałam pełna obaw czy dam sobie radę i podołam wszystkim obowiązkom. Rodzina przyjęł mnie bardzo cieplutko i mile, jestem u nich już czwarty miesiąc, zżyłam sie z nimi jak z własną rodziną, tak naprawdę to mój drugi dom, w którym czuję się bardzo dobrze. Za miesiąc wyjeżdżamy razem na dwutygodniowe wakacje do hiszpanii. Dzieciaczki Gemma i Leanne są przeurocze i nie sprawiają większego problemu, właściwie to ja więcej uczę sie od nich. Dziewczynki są niezwykle pomysłowe i potrafią zaskoczyć mnie niemal na każdym kroku, lecz kontaktz nimi daje mi wiele satysfakcji.

 Monika, czerwiec 2013,

 

Londyn od zawsze był miastem moich marzeń - wreszcie udało mi się je spełnić. Dzięki au pair ten piękny kraj jak Anglia udało mi się zwiedzić, zamieszkać w nim i poznać obyczaje tamtejszych ludzi. Nigdy nie spodziewałam się, że spotka mnie coś tak wspaniałego. Praca za granicą dała mi możliwość przeżycia niesamowitej przygody i przy tym szlifowania moich umiejętności językowych. Ten rok spędzony w Anglii to była dla mnie szkoła życia, sprawdzenie swojej dojrzałości psychicznej, a także zdyscyplinowania. Poznanie nowych ludzi, zaaklimatyzowanie się w innej rodzinie i praca z dziećmi  to było coś czego poszukiwałam.
Zaskoczyło mnie jak miło zostałam przyjęta przez nowych członków rodziny i jak wiele nauczył mnie ten rok pobytu w Anglii. Niespodzianką było dla mnie również to  jak bardzo związałam się z dziećmi, którymi opiekowałam się na co dzień.
Dwu-letnia Katy i 5-letnia Megan były naprawdę przecudowne. Co dzień odprowadzałam Megan do przedszkola, a w tym czasie gdy Megan bawiła się z innymi dziećmi w przedszkolu ja zajmowałam się małą Katy.
Au pair dało mi szansę na oderwanie się od szarej codzienności. Te dwie małe perełki odwróciły moje życie do góry nogami. Poczułam się ich starszą siostrą, a ich rodziców traktowałam jak swoich własnych. Współdzieliłam życie tej rodziny i podziwiałam panujące tam obyczaje. Oper zmieniło wiele w moim życiu!
W ciągu tego roku poznałam mnóstwo ludzi, z którymi się później zaprzyjaźniłam i przyjaźnię do dziś. Au pair to nie tylko obowiązki, to również przyjemności, których miałam tam pod dostatkiem. Od opiekunki oczekuje się odpowiedzialności i pracowitości jednak nie wykonywałam ciężkich prac domowych lecz byłam tylko pomocą w wypełnianiu codziennych obowiązków. Wyjazd za granicę jako oper, to doskonała okazja by poznać nowy kraj, jego kulturę i ludzi.
Mój pobyt w Anglii rozpoczęłam 6 czerwca 2009 roku. Pogoda, która mnie przywitała wcale mnie nie zdziwiła- lało, lało o jeszcze raz lało! Na początku byłam trochę zniechęcona lecz kiedy poznałam rodzinę Dickens'ów, która przyjęła mnie bardzo ciepło zaczęło mi się coraz bardziej podobać i ta praca wydawała mi się coraz bardziej sensowna. Dostałam swój bardzo gustownie urządzony pokój. Cały dom był przepiękny i baaardzo duży. Na pierwszy rzut oka było widać, iż jest to zamożna rodzina. Państwo Dickens byli dla mnie przemili i od razu traktowali mnie jak członka rodziny, a nie jako nianię do ich dzieci. Ich dwie córeczki na początku były nieufne w stosunku do mnie lecz z czasem zaczęły się do mnie przyzwyczajać. W pierwszym tygodniu nigdzie nie wychodziłam, odprowadzałam tylko małą Megan do przedszkola. Całe dnie spędzałam w domu opiekując się 2-letnią Katy, sprzątając i oglądając angielską telewizję. W tym czasie rodzice pracowali do późnego wieczora. Jadaliśmy razem tylko szybkie śniadania i kolacje. Obiad przygotowywałam zawsze ja. Czasami wyskakiwałam z dziewczynkami zjeść coś na mieście. W drugim tygodniu zaczęłam częściej wychodzić, poznawałam okolice, spotykałam się z młodzieżą w moim wieku, robiłam zakupy. Dla rodziny robiłam wiele, ale nie zapominałam też o swoich przyjemnościach. Często weekendami wychodziłam na dyskoteki, których w Londynie nie brakuje.
W jednej z dyskotek poznałam mojego obecnego chłopaka- Ricka.
Jestem bardzo szczęśliwa, że au pair dało mi nie tylko nowe doświadczenia, ale i miłość! Oprócz mojego Ricka poznałam wiele przyjaciół, z którymi mam kontakt do dziś. Oni również zaczynali jak ja, od pracy za granicą. Moją najlepszą przyjaciółkę poznałam na zakupach, gdy mierzyłam sukienkę doradziła mi i powiedziała, że wyglądam w niej rewelacyjnie. Chyba musiało tak być  bo to właśnie w tej sukience zauroczyłam Ricka, dlatego zawsze na zakupy biorę moją przybraną siostrę- Larę, również opiekunkę do dzieci. Anglia na mnie czekała- to tam stworzyłam życie o którym zawsze marzyłam, nauczyłam się samodzielności i prawdziwego życia.
Oper to cudowne przeżycie! Tego nie da się zapomnieć..
Z czasem krąg ludzi, których poznałam dotychczas powiększał się. Wspólne wypady za miasto, biwakowanie, imprezy to był mój styl życia. Mimo obowiązków, które wypełniałam co dzień, opiekowania się dziećmi, nie odmawiałam sobie zabawy w wolnym czasie, którego na początku miałam mało. Kiedy już opanowałam język na tyle dobrze, że mogłam podjąć się dorywczej pracy powoli zaczynało się wszystko układać. To wszystko było nieprawdopodobne.. Nie mogłam uwierzyć jak zwykła praca wakacyjna zmieniła mnie i moje dotychczasowe życie.
Czas wolny był dla mnie najprzyjemniejszym czasem, wtedy to mogłam odpocząć od wszystkich codziennych obowiązków i od opieki nad dziewczynkami, które zawsze były kochane, ale z czasem wykonywanie tych samych czynności było dla mnie męczące. Często wyjeżdżałam nad pobliskie jezioro- tam  spędzałam najpiękniejsze chwile. Gdy zwiedziłam już cały Londyn, tzn. zabytki i najpiękniejsze miejsca, wytchnienie od pracy znajdywałam zawsze nad moim ulubionym jeziorkiem Billing Aquadrome i w domu Ricka, który większość czasu spędzał sam. Rick jest pilnym studentem, który dąży do celu za wszelką cenę. Chcemy skończyć razem studia i otworzyć w przyszłości własną firmę. Mamy duże możliwości i mam nadzieję, że kiedyś nam się uda. Rodzina Dickensów mieszka niedaleko Ricka, więc byliśmy cały czas w kontakcie. Przez przypadkową pracę moje życie samo zaczęło się układać. Ten wyjazd przyczynił się do mojego szczęścia. Nigdy nie wierzyłam w przeznaczenie, a jednak ono istnieje. Jestem pewna, że ta rodzina czekała na mnie. Praca za granicą to była moja szansa na lepszą przyszłość. Dotychczasowe marzenia spełniły się właśnie w Londynie i dalsze również będę realizować w tym cudownym mieście. Praca opiekunki dawała mi satysfakcję i radość. Zyskałam nową rodzinę, przyjaciół, chłopaka.. Zyskałam nowe życie! W Polsce i tak nic mnie nie trzyma, dlatego oper było przygotowane jakby dla mnie, ponieważ moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym, gdy miałam 19 lat. I zostałam sama ponieważ nie miałam rodzeństwa. To co przeżyłam w Anglii sprawiło, że zapomniałam o bólu i tęsknocie za rodzicami. Praca opiekunki do dzieci miała na celu zastąpienie mi rodziny i rodzeństwa, którego nigdy nie miałam i tak właśnie się stało. Poczułam się znowu kochana i potrzebna. Z czasem i ja pokochałam na nowo i do teraz jestem przepełniona miłością. Au pair dało mi nową rodzinę i szczęście, którego długo szukałam od śmierci rodziców. Do dziś nie wierzę, że to wszystko przydarzyło się właśnie mi. To niesamowite jak szybko odzyskałam wszystko co straciłam. Praca za granicą dała mi szansę na lepsze zarobki i na nowe znajomości. Czuję jakby mój świat zaczął się kręcić od nowa. Aktualnie jestem na etapie przeprowadzania się do Londynu. Dzięki au pair opanowałam język do perfekcji i zyskałam wiele korzyści. Między innymi zyskałam nowych przyjaciół, cudowną rodzinę, dostałam dobrze płatną pracę, która jest dla mnie stworzona. Wręcz uwielbiam ją i ludzi, którzy ze mną pracują. Zaczęłam od niczego a kończę na sukcesie. To au pair zmieniło moje życie na lepsze!

                                                                                                                                                                          Ania:) czerwiec 2013

Niedawno wróciłam  z Anglii i jestem bardzo  zadowolona z wyjazdu, zarówno z rodziny jak i opieki oraz zainteresowania ze strony biura AuPair.pl.  Dom oraz rodzina były dokładnie takie, jak przedstawione w dokumentach, wszystkie szczegóły mojego pobytu u rodziny goszczącej były zgodne z moimi oczekiwaniami, nie spotkałam się z niczym, co by mnie zaskoczyło. Na miejscu, poznałam kulturę oraz styl bycia Anglików. Było to niezapomniane przeżycie, które pozwoliło mi rozwinąć moje umiejętności  językowe. Z czystym sumieniem polecam firmą AuPair.pl dla dziewczyn, które szukają bezpiecznego wyjazdu.

Alicja, maj 2013

 

 

 

 

 

 

 

W skrócie A-GB

  • Wiek minimalny: 18 lat
  • Okres: 3-12 miesięcy
  • Kieszonkowe: 65-75 GBF /tydz.
  • Opłata za program: 690 zł
  • istnieje możliwość zapłaty za program w odroczonym terminie
  • oraz obniżenie kosztów o 50 lub 70 zł