Host Family czekała na mnie na lotnisku. Wszyscy utulili mnie na powitanie. W domu czekała na mnie niesamowita niespodzianka powitalna - dzieci przygotowały olbrzymi plakat (WELCOME ALEKSANDRA) oraz dały mi zapakowany prezent z wieloma cudownymi drobiazgami w środku.

 
 
Oprócz tego otrzymałam również pakiet powitalny od Go AuPair.
Następnego dnia Host Mom pokazała mi dzienną rutynę, musiałam uszykować dzieciom śniadanie i odwieźć je do szkoły. Po powrocie ze szkoły spędziłam z dziećmi wspaniały czas- bawiliśmy się w playroomie, wyprowadziliśmy szczeniaczka na spacer, czyściliśmy akwarium wspólnie, odrobiliśmy zadanie domowe, czytaliśmy książki, mieliśmy pillow fight i gotowaliśmy dziwny makaron serowy (wyszedł paskudny, bo coś zrobiliśmy źle, jednak dzieci jadły ochoczo i nie marudziły, bo same pomagały w gotowaniu - mieliśmy przy tym wiele frajdy).
Mój początek American Dream przebiega lepiej, niż sobie wyobrażałam. Dziękuję serdecznie za pomoc we wszystkim - dzięki Pani udało mi się spełnić moje największe marzenie.