Jestem już kilka dni z moją rodzinką w Szwajcarii. Wszyscy są dla mnie bardzo mili i kochani. Nie wspominając o cudnych widokach w tym miejscu. Jest to trochę trudne miejsce dla mnie, bo mieszkam teraz na farmie :-) Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z tego typu sytuacjami jakie są tutaj, ale wszystko ma w sobie taaaki urok, że doceniam każdą minutę tutaj.

Już po tych paru dniach mam większy spokój w sobie i cierpliwość. Dzieci mnie tej cierpliwości uczą! Nie lubią się nudzić i być super grzeczne. Ale są taaakie urocze! Są odważne, kreatywne i przede wszystkim naturalne. Świetne doświadczenie. This is school of life - bym rzekła.

W załączeniu kilka zdjęć!

 

photo1  photo2  photo3